Jeśli Dasz Mi 5 Minut Pokażę Ci Jak Napisać Ofertę, Która Rozwiąże 5 Poniższych Problemów...

Jeśli KTÓRYKOLWIEK problem dotyczy Ciebie, przeczytaj ten artykuł do końca.

Zobaczysz strategie, z których Twoja konkurencja nie korzysta.

Czy wiesz o tym, że większość klientów nie czyta ofert, ale prawie każdy czyta nagłówek?

Twoje oferty przeczytają tylko nieliczni klienci, jednak aż 8 na 10 osób przeczyta nagłówek.

Dlatego nagłówek jest elementem oferty, który w 80% wpływa na jej skuteczność. Zmiana nagłówka może kilkukrotnie zwiększyć ilość zamówień.

I jeszcze coś. Spójrz na ten tekst. Zobacz, że nie tylko użyłem nagłówka na samej górze, ale używam ich dosyć dużo w całym tekście.

A wiesz dlaczego? Większość ludzi czyta tylko nagłówek i pierwsze słowa pod nim.

Zwiększając ilość nagłówków w tekście, zwiększysz szansę, że klient przeczyta ofertę do końca.

I jeszcze coś...

Średnio klient musi zobaczyć 3-4 razy ofertę, aby zareagować!

Zazwyczaj 1 na 100 osób reaguje na ofertę za pierwszym razem. Co oznacza, że większość Twoich wysiłków przepada.

Dobra wiadomość jest taka, że jeśli zastosujesz tzw. efekt followup możesz podwoić, a nawet potroić wyniki.

Po tym jak klient otrzyma wycenę i zobaczy Twoją ofertę, weź od niego dane kontaktowe. Wystarczy, że za kilka dni zatelefonujesz, wyślesz dodatkowe referencje, pokażesz dodatkowe realizacje...a spory odsetek klientów od Ciebie kupi.

Wysyłając moje oferty 4 dni z rzędu, największą sprzedaż uzyskuję OSTATNIEGO DNIA.

I nie zapomnij dodać do oferty terminu ważności!

Jak spoglądasz na oferty gdy wiesz, że cena nie zmieni się w ciągu najbliższych 10 lat? Czy kupujesz od razu?

Nie. Odkładasz decyzję na później.

Dodanie tak prostej rzeczy jak data ważności oferty kilkukrotnie podniesie wskaźnik zamówień.

Kiedy klient wie, że ma czas do końca tygodnia, nie będzie zwlekał, bo emocje wezmą górę nad logiką.

Tak naprawdę im krótszy czas podjęcia decyzji, tym większa ilość zamówień.

Moje oferty są ważne zazwyczaj 4-7 dni i każdego dnia przypominam klientom, że czas się kończy!

Zauważyłeś coś SPECYFICZNEGO w tym artykule?

Poza tym, że jest w nim wiele nagłówków? Zauważ, że żadne zdanie nie ma więcej niż 17 słów.

Zdania są krótkie, dosadne i łatwe do przeczytania.

Taki mały zabieg redaktorski sprawił, że znacznie łatwiej czyta się ofertę.

Tak ten artykuł jest ukrytą ofertą (obiecuję, że bardzo atrakcyjną).

Jednak o samej ofercie porozmawiamy później, bo...

Nie liczy się ile osób wchodzi na Twoją stronę, a ile osób przekonasz do zakupu...

Wiesz, że muszę zapłacić innym firmom, aby dotrzeć z tym artykułem do Ciebie?

Ty również musisz płacić za pozycjonowanie stron, reklamę w internecie czy jakąkolwiek inną formę promocji.

Płacisz albo pieniędzmi, albo czasem.

I robisz wszystko, żeby jak największa ilość osób zainteresowała się Twoją ofertą. Jednak ILOŚĆ osób, która weszła na stronę nie ma znaczenia. Znaczenie ma ile % tych ludzi przekonasz, aby od Ciebie kupili.

Problem polega na tym, że bardzo mały procent odwiedzających przekonasz do zakupu. Dlatego, zamiast skupiać się tylko na nowych klientach, skup się na tym, aby byli klienci do Ciebie wrócili.

To dużo tańsze. Apple większość nowych iPhonów sprzedaje byłym klientom, a nie nowym.

Jeśli raz przekonasz klienta, to sprzedanie mu drugi raz jest łatwiejsze.

Pod warunkiem, że masz system prezentowania mu kolejnych ofert.

I bym zapomniał...

Wiesz dlaczego czytasz nadal ten tekst?

Bo jest napisany specjalnie dla Ciebie. Nie chodzi o to, że napisałem go strikte dla Ciebie.

Tekst porusza tematy, kóre wydają się dla Ciebie interesujące.

Nie mówię o sobie, ani o swoim produkcie. Skupiam się na Twoich problemach. Na rzeczach, którymi możesz być zainteresowany.

Twoja oferta musi być spersonalizowana.

Musisz poznać KIM JEST Twój klient. Widzisz, większość osób, która przeczyta ten tekst, to mężczyźni w średnim wieku, mieszkający w dużym mieście.

Oczywiście będą też kobiety, ale większość moich klientów..to mężczyźni. Im lepiej znasz rynek, im lepiej jesteś w stanie zrozumieć klienta, tym lepszą ofertę mu przedstawisz.

Klienci będą czytać oferty TYLKO wtedy, gdy będą napisane dla nich. Nie czytamy rzeczy, które nas nie interesują.

I na koniec...

Daj im jasne wezwanie do działania...

Oferta może składać się z 3 elementów: nagłówka, opisu korzyści i wezwania do akcji.

Gdybym nie umieścił tutaj wezwania do akcji, potraktowałbyś ten artykuł jako zwykły artykuł i opuścił stronę.

I dokładnie tak robią Twoi klienci. Musisz im powiedzieć jakiej akcji od nich oczekujesz. Może chcesz, aby powiedzieli o Tobie swoim znajomym, może chcesz, aby zostawili Ci komentarz albo od Ciebie kupili.

Użyj takich słów: "kliknij poniżej, aby zmówić", "wypełnij formularz", "kliknij tutaj i zamów".

Jasne wezwanie do podjęcia akcji umieść „w emailu, w ofercie i w reklamie”. Klient może być zainteresowany ofertą, ale jeśli nie powiesz mu co ma zrobić dalej, po prostu ją zignoruje.

Oto moje wezwanie do działania...

Napisałem ten artykuł, aby pokazać Ci jak łatwo możesz rozwiązać większość problemów, które masz w biznesie.

Jeśli zastosujesz się do tych punktów uzyskasz ogromną przewagę na rynku.

Tutaj masz tylko mały procent tego, co mogę dla Ciebie zrobić. Wiesz, ludzie w internecie najczęściej skanują artykuły wzrokiem.

Dlatego...

Jeśli podobał Ci się ten artykuł

Napisałem książkę, która wyjaśnia, w najdrobniejszych szczegółach, jak wprowadzić wszystkie te elementy do swoich działań....i wyślę Ci ją za darmo.

Możesz otrzymać moją książkę, płytę CD i listę kontrolną (która pomaga we wprowadzeniu zmian) bez ponoszenia kosztów.

Mówiłem, że mam atrakcyjną ofertę.

Oto co znajdziesz w środku:

- jak zdobyć lojalnych klientów i fanów...Nie potrzebujesz jednorazowych klientów. Pokażę Ci jak zdobyć prawdziwych fanów Twojej marki!

- nowy sposób przyciągania klientów bez nachalnej sprzedaży i nagabywania klientów Dzięki niemu klienci sami chcą robić z Tobą interesy

- zobaczysz jak zmodyfikować swoje oferty i reklamy, aby zwiększyć szybkość podejmowania decyzji przez klienta.

I wiele więcej

Książka zawiera 70 stron wiedzy marketingowej i wyjaśnia jakie kroki musisz wdrożyć.

Bez zapychania stron treścią!

Oto jak zdobyć książkę „10 żelaznych zasad marketingu”.

Po pierwsze kliknij tutaj i wpisz swoje dane.

Wystarczy, że podasz mi adres do wysyłki na jaki mam wysłać książkę.

Jeśli zamawiasz zza granicy proszę o wcześniejszy kontakt.

Tak jak mówiłem. Książka jest za darmo i wszelkie koszty biorę na siebie.

Proszę Cię tylko o jedno. Ze względu na prawo w Polsce będę szczęśliwy, gdy pomożesz mi z kosztami wydruku które wynoszą 9.95 zł.

Muszę prosić Cię o tę drobną sumę, bo w Polsce Urząd Skarbowy musi ściągnąć ode mnie jakiś podatek. Nie można sprzedawać niczego za darmo.

Kiedyś piekarz rozdawał biednym ludziom chleb za darmo i został skazany jako przestępca finansowy.

Nie chcę mieć kłopotów z urzędnikami, więc pokryj, proszę, koszt wydruku.

Wtedy będę spał spokojnie.

A jeśli uważasz, że książka nie spełniła Twoich oczekiwań wyślę Ci 2 razy tyle jako zadośćuczynnienie.

Tak więc daje Ci moja książkę za darmo i nie oczekuję, że coś później kupisz (choć byłbym szczęśliwy :-). Mam nadzieję, że to będzie początek dobrej współpracy biznesowej.

Wiem, że jesteś sceptyczny i szukasz jakiegoś haczyka albo drobnych liter. Nic tu nie ma. Jak widzisz piszę dosyć dużymi literami.

Niech to będzie początek dobrej relacji na lata!

Dziękuję za przeczytanie tego listu i mam nadzieję, że przeczytasz książkę!

Z poważaniem,

Adrian Kołodziej


P.S Każda oferta musi mieć sekcję PS. Wielu ludzi czyta oferty od samego końca...co jest nawet dziwne.

Ludzie skanują ofertę, czytają nagłówki i sekcję PS.

Jeśli tak zrobiłeś przeczytaj całość od początku. Gwarantuję, że będzie warto i dostaniesz moją książkę pomagając mi pokryć tylko koszty wydruku.




Zostaw komentarz